175 tysięcy odszkodowania

W ostatnich czasach dość często można w brytyjskiej prasie spotkać porady, aby nie korzystać z tańszych dentystów w Turcji. Podobno popełniają tam błędy, z którymi później tutaj jest problem, poziom jest nie taki jak trzeba. Jakość usług zbadaliśmy na sobie - oczywiście to nie może świadczyć o całym rynku takich usług - a poza tym sprawdziliśmy jak to wygląda tutaj. Czy w UK dentyści są lepsi? Czy może chodzić o coś innego...
błędy dentystów w uk

Proste wyszukiwanie w internecie nie daje od razu wielu rezultatów. Owszem, sporo narzekań na ogólny poziom usług stomatologicznych, ich niedostępność, ale aby znaleźć konkretne przypadki trzeba grzebać głębiej.

Ale znajdujemy prędko coś innego. Otóż wyszukiwanie pod hasłem “błędy dentystyczne” dostarcza kilkanaście stron z wizytówkami firm, które zajmują się odszkodowaniami od brytyjskich dentystów. Przy 12. stronie przestaliśmy liczyć. To dziesiątki, jeżeli nie setki firm... Ten biznes musi się opłacać. Jest za co brać odszkodowania.

Niektóre przypadki odszkodowań się wyróżniają. To przede wszystkim ugoda na £175,000 za długotrwałe leczenie pewnego artysty, które spowodowało szkody nie tylko zdrowotne, ale i
finansowe. Kwota jest tak duża, ponieważ obejmuje serię błędów popełnionych w latach 1998-2013, podczas różnych zabiegów, jak wypełnienia, korony, leczenie kanałowe itd. Były one dziełem dwóch lekarzy z owej praktyki
£35,000 dla pacjenta, który stracił sześć zębów ze wzgłedu na niezdiagnozowaną infekcję dziąsła.
£20,000 za uszkodzenie tkanki miękkiej podchlorynem sodu podczas leczenia kanałowego. Pacjent czuł “płonący ból” w jamie ustnej. Odszkodowanie uzyskało Hudgell Solicitors.

Inny przypadek również obejmuje szereg błędów popełnionych na przetrzeni lat 2011 do 2018. Pacjentka otrzymała korony, które popękały i wypadły, w rezultacie nie mogła nawet normalnie jeść. Wreszcie odwiedziła innego dentystę, który był zaszokowany tym, co zobaczył.


Historia z emigracji i o emigracji

Czy Wielka Brytania to jest to?

Szczerze - bez poprawności i bez litości

O Polsce i o UK

Kup na Ebay lub Allegro

Błędy nie tylko na fotelu


Gama „niedociągnięć” brytyjskich stomatologów jest bardzo szeroka.
To oczywiście błędy kliniczne (leczenie i zabiegi), jak np. źle wykonane leczenie kanałowe – jak w przypadku tych 20 tys. funtów odszkodowania, kiedy nieprawidłowe leczenie kanałowe doprowadziło do powikłań i hospitalizacji. To z kolei klasyczny przykład błędu proceduralnego – jest to nieprawidłowa technika lub brak kontroli infekcji.
Dalej - usunięcie niewłaściwego zęba, tj. usunięcie zdrowego zęba zamiast chorego. Następnie pozostawienia narzędzi w kanale, źle wykonane plomby lub korony.

Wprowadzanie pacjentów w błąd (finanse i NHS) – tu mamy do czynienia np. z „naciąganiem” na prywatne leczenie. Dochodzenie brytyjskiego Office of Fair Trading wykazało, że nawet 500 tys. pacjentów rocznie mogło zostać wprowadzonych w błąd. Dentyści sugerowali, że leczenie w ramach NHS nie przysługuje, aby sprzedać droższe usługi prywatne.
To oczywiście nie tyle błąd medyczny, co nadużycie i dezinformacja, ale nieraz opisywane w prasie.
.



Zdarzają się też błędy systemowe i decyzje kliniczne motywowane finansowo. To np. preferowanie ekstrakcji zamiast leczenia. Według relacji lekarzy i artykułów, system NHS sprawia, że bardziej opłaca się usunąć ząb niż go leczyć. Pacjentom mówi się, że leczenie „nie ma sensu”, choć jest możliwe.

Następnie mamy zaniedbania i brak dostępu do leczenia. Brak pomocy w nagłych przypadkach. Media opisują przypadki, gdzie pacjenci muszą jechać nawet ponad 100 mil, by znaleźć dentystę albo płacić prywatnie lub rezygnować z leczenia. Skutkiem bywa pogorszenie stanu zdrowia (np. infekcje, ropnie), no i leczenie rozpoczynane jest zbyt późno.

W Polsce się śmiali


Okazuje się, że kiedy zaczyna się rozpytywać ludzi bezpośrednio, to raz dwa również znajdzie się przypadki złej roboty brytyjskich dentystów. I to wcale nie musiałem daleko szukać.
- Złamałem kiedyś jedynkę – opowiada Michał z Manchesteru. - I zrobiłem ją tutaj, bo  nie wypadało tak pokazywać się ludziom. Pojechałem jakiś czas później do Polski I poszedłem do swojego dentysty. Ten zobaczył to “dzieło”, roześmiał się i zawołał pielęgniarkę. “Popatrz, co oni zrobili za takie pieniądze" (trzy razy większe niż jego ceny), powiedział. Ta z kolei zapytała mnie, czy może zrobić zdjęcie...

Osobną sprawą jest możliwość dostania się do dentysty. Nie każdego przecież stać na usługi prywatne. A w wielu rejonach zapisanie się do stomatologa NHS graniczy z cudem.

JAC


 INNE        W 

Dom - nie teraz 
Brytyjczycy kupują domy w coraz poźniejszym wieku - jak wynika z ustaleń banku Halifax. Obecnie stać ich na to, kiedy mają średnio 32 lata. O trzy lata gorzej niż dekadę temu.
Powodem są oczywiście koszty, zwłaszcza problem z uzbieraniem na depozyt.

Hiszpański wzór
Hiszpanie wzięli się za naprawę zdalnej obsługi klienta i narzucili firmom i instytucjom szerego reguł korzystnych dla petentów. NIe musisz rozmawiać z automatem, a na "ludzkiego" konsultanta zaczekasz nie dłużej niż trzy minuty.
O paleniu cichosza
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) chce zakazać pokazywania papierosów w filmach, mediach czy książkach. O paleniu nie będą mogli też pisać naukowcy, a nawet internauci. Dotyczy to tak instytucji, jak i pojedynczych osób.

Autobusy znów miasta
Manchester stopniowo przejmuje linie autobusowe od firm prywatnych. Ma to obniżyć ceny i uporządkować rozkłady jazdy, a także pomóc w utrzymaniu nierentowanych, cz wciąż potrzebnych linii.
Gin z polskim akcentem
W Altrincham pod Manchesterem pędzą świetny gin z polskim akcentem. To produkt sieci restauracji BAP, słynnej również z "goszczenia" pluszaków w czasie pandemii. To one, zamiast gości zapełniały wtedy pomieszczenia owego przybytku, wzbudzjąc zainteresowanie publiki i mediów.
Monstrualne podwyżki
Ceny ubezpieczeń samochodowych rosły zawsze, zwłaszcza w UK, ale tym razem podwyżki należą do rekordowych. Dostanie się zwłaszcza młodym i mieszakńcom dużych miast.
Uważaj jak kupujesz wczasy 
Trwa sezon dla telefonicznych bądź internetowych oszustów sprzedającyh "lewe" wakacje i lotynigdy w UK się nie kończy. Liczba oszustw tego typu rośnie. Zaufanie pokładane w znanych firmach i dużych hotelach możę wcale nie pomóc. Z drugiej strony oszukuje się wielu tych, którzy chcą wybrać się na brytyjskie kempingi albo kwatery prywatne.
Dentyści w UK

Poziom opieki medycznej w UK to cieżki temat. Jest niby NHS, z którego są tak są tu dumni, ale Brytyjczycy często sami narzekają na standard, a zwłaszcza dostępność usług. Inna sprawa, że wielu niespecjalnie dba o swoje uzębienie.

Stwórz darmową stronę używając Yola.