Merkuriusz Polonijny                                                            30.04.2022

Przekręt na test, na wakacje

Sezon dla telefonicznych bądź internetowych oszustów nigdy w UK się nie kończy. Zmieniają tylko przedmiot działalności. W obecnym okresie rośnie znów liczba oszustw „na wakacje”. Wiara w uznane marki, duże hotele albo „wczasy pakietowe” może wcale nie pomóc. Cwaniacy potrafią podszyć się i pod renomowane firmy – choć specjalizują się najwyraźniej w niszowych typach wakacji i związanych z nimi usług.
oszustwa wakacyjne w UK
Mimo że liczba przypadków zachorowania na Covid maleje i wirus jakby mniej groźny, wciąż działają ci, którzy podszywają się pod NHS i wysyłają powiadomienia o rzekomych testach i związanej z tym konieczności minimalnej opłaty. Wystarczy podać dane konta lub innej drogi płatności...
Ale zdaje się, że będzie ich coraz mniej, bo przecież nadchodzi pora żniw na tych, którzy wybierają się na wakacje. Tu może nawet łatwiej oszukać – bo jest tyle wariantów wyjazdowych – i okazje na naciąganie naiwnych nigdy się skończą. Zwłaszcza, kiedy nie będzie już epidemii. Tzn. tej wirusowej, bo jeżeli chodzi o przekręty, to w UK ukuto termin „national fraud epidemic”. Tak, oszustów nie brakuje nigdzie, ale rozmiary zjawiska na Wyspach są takie, że określa się to właśnie mianem „narodowej epidemii”.

Kto stracił najwięcej


Brytyjczycy muszą więc być szczególnie ostrożni bukując wczasy letnie, jako że statystyki wskazują na znaczny wzrost liczby zrobionych w bambuko. Ludzie tracą tysiące funtów wierząc fałszywym reklamom hoteli i przelotów. Można już podróżować dość swobodnie, więc zwiększają się możliwości dla „branży spod ciemnej latarnii”, która przecież też musi odrobić „straty”... Do marca 2022 roku liczba odnotowanych oszustw wzrosła o 1/3. W tym odnotowano 13%  wzrost „lewych” rezerwacji lotów (w porównaniu z  2021 rokiem”). Ofiary traciły średnio £3,000, jak wskazują dane Lloyds Bank. Tak, tak dużo, bo na przelot do Rzeszowa-Jasionki raczej nikt was nie przekręci. Chodzi przede wszystkim o tych, którzy mogą dużo wydać i dużo stracić
Historia z emigracji i o emigracji

Czy Wielka Brytania to jest to?

Szczerze - bez poprawności i bez litości


Potencjalni turyści tracili nawet mniej na rezerwacjach samych pobytów hotelowych, bo średnio £1,200, a liczba zarejestrowanych przestępstw podniosła się o 18%. Tak samo jak ilość oskubanych na wczasach pakietowych (package holidays). Tu tracono średnio £2,300.
Oszuści jednak biorą i drobnicę, za to w dużej ilości. Na pobyty w domkach na kółkach ludzie wyrzucali w błoto przeważnie £374, za to liczba tak naciągniętych powiększyła się przeszło dwukrotnie!

Covid pomógł oszustom


Pojawili się jeszcze inni, nowatorscy oszuści. Otóż proponują oni pomoc w staraniach o zwrot kosztów za np. odwołane wczasy i przeloty. W ostatnich latach namnożyło ich się szczególnie dużo, a to ze względu na zawirowania na rynku wywołane pandemią i lockdownem. Takich nieudanych wyjazdów było przecież tysiące. W przypadku tego przekrętu również chodzi o wyciągnięcie danych karty.

Innym, choć raczej drobnym trikiem (to oficjalnie może nawet nie jest oszustwo) związanym z sytuacją epidemiologiczną, jest domaganie się pieniędzy za tzw. „locators form” z różnych krajów. To normalnie darmowe, rządowe formularze; ale niektórzy zrobili sobie z tego źródło dochodu. Owszem, można sądzić, że to „wypucha” dobra dla naiwnych Brytyjczyków, ale jak się okazuje, takich tu nie brakuje. Bo są też i tacy, którzy płacą za karty EHIC, które pozwalają na korzystanie z opieki zdrowotnej w nagłych wypadkach zagranicą. Normalnie są one darmowe. Pomaga Brexit i wciskanie niewyedukowanym, że teraz to jest płatne.

Dalej – fałszywe paszporty covidowe. Nawet nie chodzi o tych, którzy chcieliby mieć lewy dokument, bo są niezaszczepieni, ale o takich, którzy wierzą, że płacą za prawdziwe poświadczenie. Są tacy. Reagują oni znów na reklamki w mediach społecznościowych i fałszywe strony, któe można znaleźć w wyszukiwarkach.

Jak rozpoznać „lewe” wakacje


Kiedy wyszukujecie wczasy i znajdziecie mniej znaną firmę i oferuje ona typowe warunki wakacji, to najpewniej jest to uczciwa oferta. Za to posługiwanie się znanymi markami wcale niczego nie gwarantuje. Może chodzić o to, aby wzbudzieć zaufanie. To, co powinno wzbudzić podejrzenia, to jakieś niesamowicie korzystne warunki oferty. Jak wskazują fachowcy, coś co wygląda za dobrze, żeby było prawdziwe – najprawdopodobniej prawdziwe nie jest.
___________________________________

___________________________________
 

Inna sprawa, że oszust często posługuje się prawdziwymi ofertami wczasów lub samego zakwaterowania, reklamowanymi np. na mediach społecznościowych albo w emailu. Za to proponuje przesłanie płatności bezpośrednio do niego (bo on jest „agentem”), a nie poprzez platformę online. Aby wzmocnić takie żądanie, posługują się oni czasami argumentem „last minute”. Trzeba się przecież śpieszyć, bo później nie będzie...
Polacy w UK znają już ten typ, bo podobnie działali (wątpliwe czy jeszcze jacyś działają) nasi polonijni „specjaliści” od ubezpieczeń samochodowych. Prześlij mu pieniądze, plus sto funtów za fatygę, a on ci wynajdzie najtańsze ubezpieczenie.

Są jednak proste sposoby, aby się chronić. Przede wszystkim płacimy kartą kredytową albo Paypalem. Nawet, gdybyśmy stracili początkowo pieniądze, można je odzyskać. Oszustom taka forma płatności się nie podoba. Zaś uczciwy agent jeszcze doradzi, aby właśnie w ten sposób przetransferować należność, względnie skieruje na platformę, a sam nie będzie chciał słyszeć o danych karty. Unikajmy więc płatności z konta.

Uczciwa firma powinna umożliwiać kontakt telefoniczny (i nie 0 900!). Ktoś, kto chciałby załatwić wszystko przez email albo Messengera powinien wzbudzić nasze podejrzenia.

No i wreszcie, dana oferta powinna być stworzona przez firmę, która jest zarejestrowana w ABTA i ATOL. To zresztą przyda się i w razie innych problemów z wyjazdem, również w przypadku uczciwej oferty – ale to już inna historia.
Udanych wakacji!

JW
POPULARNE         
Każdego roku spotkacie się w prasie z rankingami najlepszych plaż - jak i innych atrakcji turystycznych. Skompilowaliśmy różne zestawienia... dodając coś od siebie. Zobacz więc, gdzie wypoczniesz jak w tropikach, a nie tak daleko! 
Wczasy online też chronione
Zmieniły się zasady dotyczące „wczasów w pakiecie”. Obecnie więcej wyjazdów, nawet tych składanych przez nas samodzielnie online, będzie w ten sposób traktowane, co zwiększy odpowiedzialność sprzedawców – a nie tylko bezpośrednich organizatorów.

Małe też piękne
Jest taki archipelag w Europie, z którego wielu zna tylko jedną wyspę i ją odwiedza. To Wyspy Jońskie, ze sztandarowym Korfu. Jednak i inne zakątki tego morskiego regionu warte są odwiedzin, w niektórych nawet znajdziecie miejsce na spokojniejsze i bardzo greckie wakacje.

REKLAMA
Stąd nie lecimy

Według różnych badań opinii publicznej Luton to najgorsze lotnisko w UK. Taką pozycję ten obiekt zajmuje nie pierwszy raz. Źle jest w Belfaście, niedużo lepiej jest na innych lotniskach londyńskich, zaś dobrze lata się ludziom z Newcastle czy też z Cardiff.

Mówią, że jest lepiej
Propaganda, nie tylko oficjalna, często głosi, że w Polska goni Zachód i emigrować się nie opłaca. Tymczasem nasze dochody plasują nas na 28. miejscu w Europie. Lepiej mają np. w Warszawie, ale za to w takim Ostrowcu zarabiają ponad dwa razy słabiej.

Mniej miejsca w samolotach
Ryanair i inni przewoźnicy starają się wciąż znaleźć nowe oszczędności. Ostatnio irlandzki przewoźnik znów zmniejszył miejsce na nogi. Stało się tak dzięki dostarczeniu nowych Boeingów dla floty owych linii.

Dodadzą za energię
Rząd JKMości dopłąci znacznej części Brytyjczykó po 150 funtów w ramach tzw. Council Tax Rebate. Ma to pomóc w pokryciu rosnących kosztów energii.

Stwórz darmową stronę używając Yola.