Merkuriusz Polonijny

Co raz daliście - zostawcie

Dla wielu brytyjskich rodzin to może być spore utrudnienie – władze obcinają wkrótce Universal Credit. Zabierają co prawda to, co niedawno dały i raczej niewiele, ale ci, którzy polegają na benefitach, odczują to dotkliwie. Rząd uzasadnia ten krok chęcią skierowania większej liczby obywateli do pracy... choć zabierze i tym, którzy już pracują.
cięcia universal credit

Universal credit to zasiłek pobierany przez blisko 5 milionów gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii. Wprowadzono go zastępując sześć innych benefitów, z przeznaczeniem dla osób w wieku produkcyjnym.
Wśród beneficjentów jest obecnie 1 916,818 rodzin z dziećmi. 38 procent jest zatrudnionych, 16 proc. to osoby poniżej 25 roku życia.

Dodatek w wysokości £20 tygodniowo wprowadzono, aby pomóc ludziom w czasie lockdownu. W marcu br. jego wypłacanie zostało przedłużone o sześć miesięcy, tak więć wkrótce powinno zostać zatrzymane. Wedug rzecznika Department for Work and Pensions, tymczasowa podwyżka już spełniła swoje zadanie. Tymczasem utrzymanie jej kosztowaoby ok. £6 miliardów rocznie, a rząd chce sprowadzić wydatki do normalnego stanu, a nie utrzymywać te spowodowane sytuacją wyjątkową.

Ludzie jednak zdążyli przyzwyczaić się do nowego poziomu przychodów, a ich wydatki też są wyższe niż rok temu. Powszechne są więc opinie, także wśród paralmentarzystów różnych partii, że dodatek powinien zostać utrzymany, a nawet powinien zostać uznany za stałą podwyżkę. Organizacja zajmująca się monitorowaniem ubóstwa w UK, The Joseph Rowntree Foundation, przypomina, że wielu straci przychód w wysokości £1,040 na rok. Kongres Związków Zawodowych (TUC) uważą zaś, że zamiast ciąć zasiłek, powinno się go podnieść co najmniej do 80 proc. tzw. Living Wage (dochodu wystarczającego na życie), tj. ok. £260 tygodniowo.


Przedstawiciele rządów Szkocji, Walii i Irlandii Północnej wzywają rząd centralny do niezwłocznego wycofana się z tej decyzji. Wspólny list podpisali: Social Justice Secretary Shona Robison (Szkocja), Social Justice Minister Jane Hutt (Walia) i Communities Minister Deirdre Hargey (Ulster). Pismo zostało skierowane do ministra pracy i zasiłków Theresy Coffey. Stwierdzają w nim, że drastyczna redukcja, największa od 70 lat, zostanie wzmocniona przez przedwczesny koniec systemu „furlough” wraz z rosnącymi cenami energii od października. Zresztą analiza Citizens Advice wskazuje, że £20 na tydzień to ekwiwalent opłaty za sześć dni energii lub jedzenia na trzy dni dla rodziny o niskim dochodzie.

Cóż, kiedy premier stwierdził ostatnio, że chce raczej skoncentrować się na lepiej płatnym zatrudnieniu, niż na zasiłkach. Niby  racja, tyle, że na razie nie znamy konkretów dotyczących tych lepiej płatnych prac...

Ale premierowi odpowiedzieli kolejni niezadowoleni. Tym razem protest jest raczej masowy. Wspólny list podpisało ok. 100 podmiotów: organizacji charytatywnych, lekarzy, ekspertów. Proponują, aby premier zdecydował się, czy jest po stronie rodzin dotkniętych finansowo przez pandemię, czy też chce „narazić 500 tysięcy osób na biedę”?
Wśród podpisanych są m.in.Oxfam, Save the Children, Trussell Trust, Royal College of Paediatricians, torysowski thinktank Bright Blue; ale także Business in the Community - fundacja księcia Karola.

Przy okazji protestów przeciw cięciom, ciekawy wątek poruszyła Partia Pracy. Otóż Universal Credit miał zachęcać do podjęcia pracy, tymczasem jest przeciwnie, podobnie jak przy Tax Credits - w pewnym momencie nie opłaca się zarabiać więcej, bo powoduje to redukcję zasiłków i per saldo mniejszy przychód przy cięższej pracy.
Labourzyści oczywiście obiecują, że kiedy obejmą władzę, uczynią Universal Credit bardziej szczodrym; tak, aby pozwolić mało zarabiającym na awans finansowy, bez owej redukcji zasiłku.

JW    
Comment Box is loading comments...
 INNE             

Częściowe uwolnienie
Lipcowa decyzja brytyjskiego rządu pozwala na dużo łatwiejsze wyjazdy wakacyjne do krajów tzw. „amber” - w tym np. Hiszpanii i Grecji. Dwukrotnie szczepieni nie muszą już odbywać kwarantanny po powrocie. Jednak wszystko psuje cena testów, które niebotycznie windują cenę wczasów, zwłaszcza dla rodzin. 

Winko może pomóc
Tak, to zupełnie prawdopodobne. Szklaneczka... albo dwie, czerwonego, wytrawnego wina może pomóc w walce z Covidem,. A przynajmniej z jego oddziaływaniem na układ oddechowy.
Testy na przeszkodzie
Testowanie przed i po powrocie z wyjazdów zagranicznych może być skutecznym "odstraszaczem" dla tych, którzy chcieliby się wybrać na wakacje. Chodzi zwłaszcza o ich koszt.
Co dalej po pandemii
Choć do uporania się z koronawirusem na pewno jeszcze daleko, wielu zastanawia się nadt tym, jak będzie wyglądał świat po pandemii. Począwszy od uczestników mediów społecznościowych, forów, a zakończywszy na autorytetach naukowych.
Jak ratować się przed kacem
Jest wiele remediów na tę przypadłość dnia następnego, ale nic nie jest niezawodne, niestety. Wiele pochwał użytkowników zbiera od dziesiątek lat legendarna "polska ostryga".

REKLAMA

Stwórz darmową stronę używając Yola.