Status osiedleńca za darmo?

Zanosi się na to, że Unia Europejska zapłaci za aplikacje jej obywateli występujących w Wielkiej Brytanii o tzw. status osoby osiedlonej. Takie posunięcie było dyskutowane podczas rozmów dotyczących budżetu EU. Koszt aplikacji dla tych, którzy nie posiadają stałej rezydentury to £72.50.
Przypomnijmy, że o status osiedleńca będą mogli się ubiegać obywatele UE, którzy do momentu daty granicznej - najprawdopodobniej 29 marca 2019 roku – pracowali lub też prowadzili działalność gospodarczą, studiowali lub rezydowali dysponując środkami niezbędnymi do życia na terenie Wielkiej Brytanii przez okres co najmniej pięć lat. Osoby, których pobyt będzie krótszy niż pięć lat, otrzymają status tymczasowy, gwarantujący ich prawa do czasu uzyskania statusu „osoby osiedlonej”.
REKLAMA

W puli wciąż nowe miliony!
Politycy unijni domagali się wcześniej, aby cały proces był darmowy i opierał się raczej na deklaracji, niż na procesie aplikacyjnym. Jednak rząd brytyjski nalega na opłatę, choć zastrzega, że nie będzie ona wyższa niż ta pobierana w przypadku aplikowania o paszport. Również same formularze będą ograniczone do kilku stron.
Na tym na razie stanęło, choć szczegółowy kształt całego procesu nie jest jeszcze znany. Ma do tego dojść wkrótce.
Tymczasem podczas rozmów Komisji Europejskiej z udziałem Jean-Claude'a Junckera oraz głównego negocjatora Michela Barniera poruszono temat zapłacenia za te aplikacje z budżetu unijnego.
Jednak rzecznik KE nie chciał potwierdzić w rozmowie z dziennikarzami, że taką decyzję podjęto. Zasłonił się zasadą nie poruszania szczegółowych kwestii dotyczących negocjacji w wywiadach.

Jednak wiadomo, że na ową problematykę dyskutuje się na unijnych forach – niedawno, podczas posiedzenia komitetu spraw konstytucyjny PE, Guy Verhofstadt, koordynator ds. Brexitu parlamentu Europejskiego, nie wykluczył, że to unijni urzędnicy zgromadzą dane aplikacyjne obywateli EU żyjących na terenie UK. Nie wiadomo jeszcze jak miałoby to technicznie wyglądać, ale w kręgach brukselskich i nie tylko istnieją poważne obawy co do kompetencji i umiejętności urzędników brytyjskiego Home Office. A to po tym, jak doszło do szeregu skandalicznych błędów w traktowaniu osób z Kontynentu w Wielkiej Brytanii.

Inny ujawniony przez brytyjską prasę „przeciek” dotyczący Brexitu jest taki, że Unia ma nalegać, aby całkowicie wolny ruch na brytyjskich granicach trwał przynajmniej do 2020 roku, tj. do końca tzw. okresu przejściowego. I dopiero po tym można by wymagać owych aplikacji o status osoby osiedlonej.

JW
HTML Comment Box is loading comments...
INNE                         
Na łasce i niełasce
Kolejne ciosy spadają na Wielką Brytanię szykującą się do ostatecznego opuszczenia struktur europejskich. Co rusz pojawiają się zapowiedzi wyprowadzki dużych, istotnych dla gospodarki biznesów albo prognozy pokazujące, że będzie jeszcze gorzej.
EU jest be, forsa jest OK
Nigel Farage Unii Europejskiej bardzo nie lubi, ale groszem od niej pogardzi. Były lider UKiP zapowiedział ostatnio, że nie odrzuci emerytury z Parlamentu Europejskiego.

Ssanie słabsze, choć też skuteczne
Krok ów zapowiadano już od jakiegoś czasu i wreszcie niedawno weszły w życie nowe przepisy dotyczące odkurzaczy. W całej Unii Europejskiej – a więc i wciąż w Wielkiej Brytanii - urządzenia te mogą mieć maksymalnie 900 W mocy.



REKLAMA
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.