________________________________________________________________________________________________________

Teściowa zostaje – lokator kartonu też!

Brytyjski Home Office ustąpił organizacji chroniącej prawa imigrantów i poprawi zasady rejestracji pobytu dla osób z UE ekonomicznie nieaktywnych. Według tych zasad, osoby zajmujące się prowadzeniem domu, studenci, bezrobotni, podlegający długotrwałemu leczeniu, a nawet bezdomni – nie powinni obawiać się wydalenia z UK. Tak przynajmniej wynika z instrukcji wydanej przez departament podlegający Sajidowi Javidowi. Tak więc – twoja teściowa zostaje! 

Fundacja Joint Council for the Welfare of Immigrants (JCWI) zagroziła akcją prawną, jeżeli dotychczasowy system rejestracji europejskich imigrantów nie zostanie w tym obszarze skorygowany. Po dokonanych zmianach JCWI zgodziło się powstrzymać postępowanie. Według prawników z Public Law Project działających na rzecz fundacji, było to pierwsze, udane wystąpienie przeciw prawom brexitowym. Wszak jeżeli akcja zakończyła się sukcesem, to w tym kraju prawa precedensowego można spodziewać się innych podobnych wystąpień.

W Wielkiej Brytanii przebywają setki tysięcy osób mogących obawiać się o swój status po wyjściu UK z Unii. A to dlatego, że są starsi wiekiem i nie pracują – tylko np. zajmują się wnukami – prowadzą dom, nie mogą pracować ze względów zdrowotnych, czy też z różnych względów znaleźli się poza pracą. Względnie – żyją na ulicy...

Na podstawie osiągniętego porozumienia Home Office zapewnił, że nie odmówi nikomu statusu osiedlonego (Settled Status), że względu na to, że osoba jest niepracująca, pracuje na część etatu, czy też nie posiada prywatnego ubezpieczenia lekarskiego.

Dalej, ministerstwo nie będzie odmawiać rejestracji nikomu, komu kiedyś groziła deportacja (co do tej pory było możliwe, bez względu na obecną sytuację danej osoby). JCWI przytacza w wyjaśnieniu sprawy przykład pewnego polskiego imigranta, który nie mógł już pracować po wypadku w pracy i stał się w efekcie bezdomny. Planowano go usunąć z kraju, mimo że wcale nie przebywał tutaj nielegalnie. Takie osoby będą od tej pory chronione.
Również każdy przypadek osoby, której dostarczono tzw. deportation order ponad dwa lata temu, ma zostać ponownie zbadany, czy aby na pewno stanowi ona zagrożenie dla tego kraju, porządku publicznego, czy zdrowia społeczeństwa.


Sara Lomri, prawniczka Public Law Project, przypomina słowa polityków, którzy zapewniali, że Settled Status będzie łatwy do uzyskania i „w praktyce wystarczy wykazanie, że nie jest się zaangażowanym w poważną lub uporczywą działalność przestępczą”. Tymczasem nikt ściśle nie zdefiniował takiej działalności - co stwarzało możliwość wrzucania do jednego worka tak morderców, jak i tych mających na koncie wykroczenia drogowe...

Przedstawiciele Home Office usprawiedliwiają dotychczasowe niedoskonałości systemu, twierdząc, że znajdował się on na razie na etapie prób i zawsze jego celem było, aby status osiedlony przyznawać, a nie odmawiać – teraz zaś nastąpiło udoskonalenie procedury.

Rząd uległ już wcześniej w innej sprawie związanej z Brexitem, ale nie dotyczyła ona imigrantów. Również bez konieczności postępowania sądowego, departament transportu podpisał umowę, na mocy której wypłaci £33 mln odszkodowania za straty dla Eurotunelu. Firma groziła procesem (było już naprawdę blisko), po tym, kiedy kontrakt rządowy na dostawy leków w przypadku Brexitu dostały trzy firmy promowe – w tym ta bez promów...

SW
Widget is loading comments...
INNE                                          
A Tereska swoje

Najgorszy spadek gospodarczy od czasów wojny – tak Bank of England ostrzega przed skutkami Brexitu. Podobnie dramatyczne prognozy wieszczy ostatnia analiza rządowa.

Żerują na wiernych

Nadzieja, że zniżki za bezszkodową jazdę obniżą koszt naszego ubezpieczenia może okazać się płonna. Ostatnio również oficjalne brytyjskie instytucje chroniące prawa konsumentów odkryły, że na tym rynku wcale nie opłaca się być wiernym klientem.

Analfabetyzm w Wielkiej Brytanii
Raporty z różnorakich badań dotyczących umiejętności czytania i pisania pośród obywateli UK są alarmujące. Aczkolwiek te twierdzące, że jeden na 5 to analfabeta są z pewnością przesadzone, to już mówiące, że jeden na dziesięciu ma problemy – są bliższe prawdy.

Układu może nie być

Nawet traktat z USA nie zrekompensuje strat powstałych na skutek rozwodu z Unią Europejską.W dodatku okazało się, że handlowego bratania się z Amerykanami nie chcą też sami Brytyjczycy. A ostatnio Donald Trump stwierdził, że umowa brexitowa Theresy May uniemożliwi taki układ. 


REKLAMA

__________________________________

________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.