SPORT POLSKI W UK            

Nie chcą oddawać Bielika

Utalentowany polski obrońca Krystian Bielik poczyna sobie znakomicie w londyńskim Charlton. Stąd niektórzy wątpią, czy Arsenal, skąd został wypożyczony, potrzyma go tam dłużej. Zwłaszcza, że menadżer Lee Bowyer uważa, że pozycja stopera jest zbyt łatwa dla Polaka...
Trener Charlton, nie tak dawno sam grający w klubach Premiership, widziałby wypożyczonego od „Kanonierów” Polaka raczej w pomocy.
krystian bielik

Taką opinię wyrobił sobie pewnie po dłuższym okresie pracy z tym zawodnikiem, ale ostatni występ wzmocnił to wrażenie. To zagranie Bielika umożliwiło Markowi Marshallowi zdobycie drugiego gola dla „The Addicks”. Występ w ogóle był świetny.

Choć tym razem Krystian musiał szybko znów skoncentrować się na obronie, jako że jego kolega z tej formacji, Naby Sarr ,dostał czerwoną kartkę już 56. sekundzie meczu... (sam Bielik dostał żółtą).

Oczywiście menadżer Charlton widzi jeszcze sporo pracy przed naszym zawodnikiem i wskazuje elementy, które powinny ulec poprawie. Uważa, że za dużo bawi się on z piłką, ma tendencje do gry na zbyt wiele kontaktów, w rezultacie musi często radzić sobie otoczony rychło przez kilku graczy rywala.

Według Bowyera zawodnik może grać na obu pozycjach (w obronie i w pomocy) i jest już uniwersalny. Osobiście woli go jednak przed obroną.

- Granie na stoperze jest moim zdaniem dla niego zbyt łatwe – twierdzi szkoleniowiec. - Znakomicie czyta grę, czuje się bardzo dobrze będąc w posiadaniu piłki. Jest jednak o wiele bardziej pożyteczny grając bardziej z przodu, mając formację obronną za plecami. Nie zrozumcie mnie źle, on wciąż jest znakomitym stoperem. Ale dlaczego się nie rozwijać? Czyż nie można być takim środkowym obrońcą i dobrym pomocnikiem jednocześnie?

Jednak Bowyer może już długo nie popracować z Bielikiem. Jest on bowiem formalnie zawodnikiem Arsenalu. A ten klub może go ściągnąć z wypożyczenia już w styczniu. Nie tylko dlatego, że to dobry zawodnik, ale inny gracz „Kanonierów”, Rob Holding, będzie miał przerwę w występach z powodu kontuzji, przez następne dziewięć miesięcy. Po przerwie zdrowotnej wraca co prawda kapitan zespołu Laurent Koscielny, ale to wciąż jest tylko trzech dostępnych stoperów, co dla drużyny na tym poziomie nie jest wystarczające. Menadżer Arsenalu Unai Emery myśli jeszcze o sprowadzeniu Erica Bailly z Manchesteru Unitedu lub Gary'ego Cahilla z Chelsea, ale to póki co bardziej hipotetyczne. Bielik jest na już.

Lee Bowyer wszakże bardziej wierzy w sprawność kupców z Arsenalu i powątpiewa w fakt, że dziury w podstawowym składzie na Emirates Stadium będą obecnie łatać Bielikiem. - Wszystkie kluby wypożyczające graczy mają taką klauzulę w umowie, że ci mogą powrócić w styczniu – mówi. - Ale w jego przypadku to wątpliwe. Wsadzili by go pewnie znowu do drużyny do lat 23. A po co to robić, kiedy chłopak może ogrywać się normalnym seniorskim futbolu i dalej się uczyć? Bo to o to chodzi w jego wypożyczeniu do nas. Zauważcie np. że on obecnie nie dotyka już piłki więcej niż trzykrotnie podczas jednej akcji i to jest to, czego musi się uczyć. Jeżeli bowiem wyjdziesz na boisko w Premiership i będziesz dłużej bawił się z piłką, to nie ujdzie ci to na sucho. Jestem pewien, że Bielik (jak i inni wypożyczeni) z nami jeszcze zostanie i będzie nabierał doświadczenia.


* Podczas ostatniego meczu Charlton Athletic - AFC Wimbledon 2-0 dostał od lokalnego portalu News Shopper ocenę 9. Występ oceniono jako „super”, zaznaczając, że znakomicie rozbijał ataki Wimbledonu i wypełnił lukę po czerwonej kartce dla Sarra oraz „pokazał inteligencję” rozdając piłki. No i miał asystę przy golu.

INNE                                   
Wygrali wszystko

Siatkarze IBB Polonii Londyn na koniec roku na wyjeździe pokonali Newcastle Staffs 3:0 (19, 25, 21). Londyńczycy, jak do tej pory, mogą pochwalić się świetnym wynikiem – na osiem rozegranych w lidze spotkań zanotowali osiem zwycięstw. 
Los Wisły wciąż niepewny
Wisła Kraków, jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Polsce, wciąż nie jest pewny przyszłości. Niedawno był bardzo bliski upadku. Klub jest poważnie zadłużony, piłkarze nieopłaceni, choć walczą z powodzeniem w lidze. Ostatnio ogłoszono jednak, że Wisłę przejmują bogate podmioty z zagranicy, ale sprawa jest niejasna, a na pieniądze trzeba poczekać.

Waleczny "Sokół" w York Hall
Bardzo dobrze spisał się podczas kolejnego występu na bokserskim ringu polski zawodnik, Kamil Sokołowski, który podczas gali w londyńskim York Hall odniósł szóste zwycięstwo w tej dyscyplinie. To zawodnik wszechstronny, który... na niejednym ringu pokazuje, na co go stać.

Cios z wewnątrz
Wisła Kraków, jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Polsce, jest bliski upadku. Formalnie jeszcze istnieje, nieopłacani piłkarze walczą z powodzeniem, ale koniec wydaje się bliski. Ostatnia realna nadzieja na przetrwanie upadła w tym tygodniu. Pozostały mrzonki.

Biedne zawody dla ubogich
To wielkie zawody kontynentalne, o których mało kto wie. Igrzyska Europejskie odbędą się po raz drugi w przyszłym roku, tym razem w Mińsku na Białorusi. Edycja inauguracyjna miała miejsce w … azjatyckim Baku.

__________________________________

REKLAMA
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.