Chłopaki znów nie zapłaczą?

Znany z kultowych produkcji lat 90. aktor Michał Milowicz ujawnił, że trwają prace nad filmami w stylistyce „Poranka kojota” i „Chłopaki nie płaczą”. Twierdzi, że wraz z Olafem Lubaszenko, chcą stwierdzić następne kultowe dzieło! Na razie twórcy nie ujawniają fabuły, ani tego kto pojawi się na ekranie – poza Milowiczem oczywiście. Wiadomo jednak, że do jednego z filmów istnieje już prawie gotowy scenariusz.
Michał Milowicz
Tak więc aktor słynny m.in. z roli „Bolca” wraca na duży ekran. Pracę na planie dwóch filmów w reżyserii Olafa Lubaszenki ma rozpocząć w przyszłym roku. Zapowiada się dobre kino - oba projekty będą nawiązywać stylistycznie do największych hitów w dorobku artystów, a więc „Poranka kojota” i „Chłopaki nie płaczą”. Jeżeli twórcy i odtwórcy zachowali formę, można się spodziewać, że będzie zabawnie.

Michał Milowicz nie był widywany za często przez szeroką publiczność, ale bynajmniej nie zasypywał gruszek w popiele. Obecnie przygotowuje się także do kolejnej premiery teatralnej – bo właśnie na pracy w teatrze skoncentrował się w tym czasie.
Aktora oglądać można w pięciu spektaklach, m.in. „Skok w bok” oraz „Klub mężusiów” wystawianych na deskach warszawskiego Teatru Capitol. A, że premiera za pasem, to Milowicz nie ma specjalnie możliwości pokazywania się również na małym ekranie. Nie wyklucza jednak, że wkrótce znów się to zmieni.
– Nie mam z tym problemu. Nie chodziłem na castingi, miałem bardzo dużo innej pracy, ale myślę, że pora też trochę się pokazać, przynajmniej w kinie – powiedział agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
„Poranek Kojota, to film z 1999 roku, a „Chłopaki nie płaczą” to produkcja o rok młodsza. Za ich reżyserię odpowiadał Olaf Lubaszenko, Michał Milowicz wcielał się natomiast w pierwszoplanowe postacie. I ten układ się nie zmieni,
– Scenariusz jednego filmu mamy już praktycznie gotowy, w przyszłym roku mamy go wdrażać w życie – mówi aktor.

Michał Milowicz nie chce zdradzać szczegółów żadnego z tych przedsięwzięć. Twierdzi, że jest osobą przesądną, nie zamierza więc zapeszać, wyjawiając zbyt wiele. Poza tym, przydarzało się, że już podawał w wywiadach konkretne daty realizacji filmów, po czym życie negatywnie weryfikowało jego słowa. Oba projekty mają pozostać tajemnicą, a zajawki pojawią się dopóki materiał nie będzie domknięty.
– Na razie trzymajcie kciuki, żeby to wszystko wypaliło, a chcemy wam sprawić dużo radości i stworzyć następne kultowe dzieło – mówi aktor.


Źródło Newseria, CJ
Comment Box is loading comments...
INNE                                        
Polak z UK u Michelina!
Altrincham pod Manchesterem uważane jest za miejsce „posh”. Knajp w nim nie brak, ale jedyną, która dostała się na słynną listę Michelina na 2018 rok jest „Borage” prowadzone przez Mariusza Dobiesa wraz z narzeczoną Veroniką Janusovą.
Grecja najpopularniejsza
To chyba nie będzie zaskoczenie. W ubiegłym sezonie najwięcej Polaków wybierało wakacje w Helladzie – i pewnie znów tak będzie. Największą popularnością cieszą się duże wyspy.
Polski patriotyzm piwny

Polacy piją głównie piwa rodzimej produkcji. Statystyczny Polak pije 98 litrów piwa rocznie. Przede wszystkim są to krajowe produkty, bo import stanowi zaledwie 2 proc. Krajowe browary do produkcji wykorzystują w dużej mierze surowce z polskich upraw.

______________________

REKLAMA
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.