Klich strzela, Kapustka coś kombinuje

Wśród „polskich” wieści z angielskich stadionów wyróżniają się te dotyczące Mateusza Klicha, który udanie powrócił w szeregi Leeds United. Umiarkowanie optymistyczne są te na temat Bartosza Kapustki, ale na pewno można się cieszyć z rozsądnych ruchów innych, młodych polskich futbolistów na Wyspach. Krystian Bielik z Arsenalu idzie na wypożyczenie do Charlton, 18-letni bramkarz Dawid Szczepaniak zagra w Morecambe.
mateusz klich leeds
Tarnowianin Klich, to w pewnym sensie obieżyświat. Od Tarnovii, przez Cracovię, Holandię i Niemcy trafił czas jakiś temu do Leeds, gdzie wiązano z nim spore nadzieje. Wtedy nie poszło. Co prawda świetnie zagrał z Burnley w Pucharze Ligi, ale poza tym trener Thomas Christiansen stawiał na innych. Nie pomogła też kontuzja podczas przygotowań do sezonu.

Wreszcie postanowiono go wypożyczyć i w zimie odszedł do FC Utrecht. Wszak w Holandii grał wcześniej bardzo dobrze i to rokowało nadzieje, że się odbuduje. Nie inaczej. Zadebiutował 4 lutego 2018 w ligowym meczu z Excelsiorem (2-2). 6 maja 2018 zapewniając swojej drużynie zwycięstwo z Venlo (1:0), zdobył debiutancką bramkę dla Utrechtu. Z kolei w meczu z Heracles Almelo stworzył swoimi zagraniami 11 okazji bramkowych, najwięcej w meczach Eredivisie od czasu Christiana Eriksena w listopadzie 2012 w meczu z Roda JC. Generous. Wypożyczenie zakończył z 16 występami, podczas których strzelił 1 bramkę i zanotował 3 asysty.

Po zakończeniu sezonu powrócił więc najwyraźniej w dobrej formie do Leeds, gdzie tymczasem na ławce trenerskiej zasiadł słynny Marcelo Bielsa. 5 sierpnia br., w meczu I kolejki Championship ze Stoke City (3-1), zdobył swojego pierwszego gola dla Leeds. W kolejnym spotkaniu, z Derby County, również to on rozpoczął strzelanie. W 5. min przymierzył zza pola karnego i znakomitym, technicznym strzałem zaskoczył bramkarza. Do tego odnotował asystę, zaś Leeds ostatecznie pokonało rywala 4-1.

Najwyraźniej Polakowi podoba się pod rządami ekscentrycznego, ale perfekcyjnego Bielsy, który na pierwszym treningu kazał rozdać piłkarzom gumowe rękawiczki oraz worki na śmieci i kazał sprzątać teren ośrodka treningowego. To w celu pokazania im, ile pracy muszą poświęcić ludzie, aby stać ich było na bilet na mecz...

Jak mówi Klich, u Bielsy treningi są bardzo intensywne, bez przerw. Kiedy piłka opuszcza boisko, ktoś od razu wrzuca następną. Argentyńczyk do tego znakomicie przygotował się do pracy. Podobno przed jej podjęciem obejrzał wszystkie mecze Championship w poprzednim sezonie. Trudno w to uwierzyć (to 552 spotkania, co zajęłoby mu 2–3 miesiące), ale na pewno jest świetnie zorientowany.
Tymczasem w Leicester wygląda na to, że odejdzie stąd Bartosz Kapustka. Były zawodnik Cracovii wciąż jest bowiem zawodnikiem tego klubu. Tu się jednak nie nadaje, w Niemczech też nie poszło, musi szukać lepszego miejsca pracy. Wydawało się że znalazł. Jak poinformował najpierw Gianluca Di Marzio, znany włoski dziennikarz, Polak miał trafić na wypożyczenie do Benevento. Pojechał nawet na testy medyczne, które przeszedł. Po nich jednak zrezygnował...
Może i miał rację, bo spadkowicz z Serie A w zeszłym sezonie zajął ostatnie miejsce w lidze. W 38 meczach stracił aż 84 bramki, a zdobył zaledwie 21 punktów. W Serie B gra się zaś bardziej fizycznie – to nie robota dla Kapustki. No i podobno pojawiła się dla niego ciekawsza oferta. Zobaczymy.
Tymczasem wciąż występuje w zespole młodzieżowym Leicester, gdzie niedawno zdobył gola i zaliczył asystę w meczy z Blackburn Rovers.

Z kolei Krystian Bielik, zawodnik Arsenalu został wypożyczony do końca sezonu do Chartlon Athletic FC. I dobrze. Co prawda to klub w League One, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii, ale to chyba znakomite miejsce, gdzie może ogrywać się 20-letni, polski obrońca.
Pewnie byłby bliżej pierwszej drużyny „Kanonierów”, jednak przeszkodziły kontuzje. W zeszłym sezonie doznał urazu barku, przeszedł operację i miał długą przerwę w grze. Z kolei w styczniu naderwał mięsień uda, przez co na marne poszedł okres wypożyczenia do Walsall.

Teraz jest zdrowy, ale czas przeszedł, musi odbudować swoją pozycję. W Charlton Athletic zaś go chcieli i długo nalegali, aby pozyskać. - Jest dobry na piłce, silny i może także wypełnić rolę środkowego obrońcy. Trochę jak Ezri Konsa. Zagra komfortowo na obu pozycjach. To kolejny świetny dodatek do drużyny – uważa trener londyńczyków, Lee Bowyer.

W rozgrywkach Football League jest też inny polski zawodnik, o którym pewnie niewielu jeszcze słyszało. Dawid Szczepaniak, to 18-letni bramkarz, który podpisał niedawno umowę z Morecambe FC. Na razie ma  z klubem z League Two roczny kontrakt. Szczepaniak występował wcześniej w Airbus UK Broughton FC, więc to jest spory postęp dla młodego zawodnika, który pochodzi z Dunajca Nowy Sącz, a występował też w młodzieżowych zespołach Sandecji i SMS Łódź. 
W 2015 roku Dawid wyemigrował z rodziną do Walii, gdzie trafił właśnie do Airbus UK Broughton FC. Tu grał w drużynach U18, U19 oraz zadebiutował w pierwszym zespole, gdzie przed długi czas był drugim bramkarzem.
Chłopak myśli poważnie o swojej karierze, co nie wydaje się takie nieosiągalne, biorąc pod uwagę, że dostrzegły go już Liverpool, Everton i Norwich, zapraszając na testy. W Morecambe znalazł się w pierwszym zespole, więc pozostaje efektywnie pracować i piąć się po kolejnych stopniach angielskiego futbolu.

Wykorzystano m.in. info skauci.uk, CJ
Comment Box is loading comments...
INNE                      
Biorą rewanż na polskich dzieciach

Brytyjski urząd paszportowy twierdzi, że to skutek pomyłki – trwa odbieranie paszportów i w praktyce pozbawianie obywatelstwa UK polskich dzieci urodzonych w tym kraju. Okazją jest moment odnowienia tych dokumentów.

Często nas biją
- Z kondycją polskiego boksu zawodowego jest troszeczkę gorzej – stwierdził niedawno ostatni polski medalista olimpijski w tej dyscyplinie (brąz w 1992 roku w Barcelonie) Wojciech Bartnik. Jest to delikatne stwierdzenie, bo w tym roku prawie wszyscy lali naszych. Niewielu może uznać go za udany.
Artur Szpilka wraca na ring

To pewne, ale szczegółów na razie brak. - Szykuję się na kwiecień, maj. Może Ameryka, Anglia lub Polska” - mówi. Wraca po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją ręki. W czasie przerwy bokser zmienił także trenera – jego nowym szkoleniowcem został Andrzej Gmitruk.

REKLAMA
ZE SPORTU       
Polacy rządzą w Cardiff

Rewelacyjnie spisali się nasi jeźdźcy podczas żużlowego Grand Prix Wielkiej Brytanii. W obecności 40 000 widzów(!) w Cardiff zwyciężył Bartosz Zmarzlik, na trzecim stopniu podium uplasował się Maciej Janowski. Inni nie byli też dużo gorsi.

Biedne zawody dla ubogich
To wielkie zawody kontynentalne, o których mało kto wie. Igrzyska Europejskie odbędą się po raz drugi w przyszłym roku, tym razem w Mińsku na Białorusi. Poprzednie miały miejsce w... Azerbejdżanie.
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest



Stwórz darmową stronę używając Yola.