IBB POLONIA LONDYN                            

Londyńczycy w LM

Europejska siatkówka na najwyższym poziomie zagościła w Londynie w środę, 30 października. Za sprawą IBB Polonii Londyn w Copper Box Arena odbył się pierwszy w historii Anglii mecz Ligi Mistrzów. Nasz drużyna podjęła w rewanżowym spotkaniu pierwszej rundy tych rozgrywek mistrza Chorwacji – Mladost Zagrzeb. Niestety, lodyczycy po raz kolejny musieli uznaż wyższość Chorwatów.

Po pierwszym wyjazdowym przegranym meczu londyńczyków (22 października było 3:0) przyszedł czas na rewanż. Jednak IBB Polonia, to wciąż nowicjusz na międzynarodowych parkietach i trudno było się spodziewać cudów. Pesymistyczne prognozy mogła jeszcze potwiwrdzić pierwsza partia. Podopieczni Koutouleasa nie zaczęli dobrze spotkania, pozwolili gościom przejąć grę i nie byli w stanie zdobyć punktu na przełamanie. Partia zakończyła się zwycięstwem Chorwatów do 9.

Drugi set początkowo był zupełnym przeciwieństwem pierwszego. Drużyny grały wyrównanie, zdobywając punkt za punkt. Jednak przy stanie 7:7 goście nabrali rozpędu i zaczęli odskakiwać, by następnie tę przewagę powiększać już do końca seta. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:12 dla przyjezdnych.

W trzecim secie role się odwróciły. To IBB Polonia Londyn kontrolowała przebieg spotkania, aż do stanu 18:18. Następnie Chorwaci ponownie złapali rytm i rozstrzygnęli na swoją korzyść końcówkę, do 22. Dzięki temu ekipa gości awansowała do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, gdzie podejmie obecnego mistrza Austrii – SK Zadruga Aich-Dob.
Mimo braku zwycięstwa i awansu brytyjskiej drużyny, kibice na trybunach bardzo dobrze się bawili. Panowała wspaniała atmosfera, a licznie zgromadzeni fani udowodnili, że Londyn jest otwarty na siatkarskie wydarzenia i brakuje mu tego typu eventów. Mecz w Copper Box pokazał, że choć IBB Polonia Londyn jest na początku swojej sportowej drogi do wielkiej, europejskiej siatkówki, to pod względem organizacyjnym już teraz może konkurować z najlepszymi. To dobry prognostyk prze kolejnymi tego typu wydarzeniami.

– Drużyna z Chorwacji zagrała siatkówkę na bardzo wysokim poziomie, a my staraliśmy się temu sprostać. Musimy ciągle promować ten piękny sport i znaleźć nowych sponsorów, aby móc trenować więcej i wejść na wyższy poziom sportowy. To bardzo ważne, że IBB Polonia to robi i stara się rozwijać drużynę i całą siatkówkę w UK. Atmosfera podczas meczu była wspaniała – jak w Brazylii. Kibice dobrze się bawili i wspierali nas do samego końca. – powiedział Giba, przyjmujący IBB Polonii Londyn.

– Musimy mieć świadomość, że jesteśmy w trakcie przejścia klubu z amatorskiego podmiotu do profesjonalnej drużyny – skomentował trener IBB Polonii Londyn, Vangelis Koutouleas. - Zmierzyliśmy się z superprofesjonalną drużyną i sami możemy zobaczyć jaki jest tego rezultat. Nawet na treningu przed tym ważnym meczem mogła pojawić się tylko połowa zawodników, ponieważ reszta musiała pracować. Dlatego tym bardziej jestem zadowolony z tego jak zagraliśmy, przede wszystkim w trzecim secie, gdzie pokazaliśmy najwięcej swoich umiejętności. Cieszę się, że cały event podobał się kibicom a atmosfera była wspaniała! Udowadnia to nawet mój zdarty głos
– Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i je zdobyliśmy – powiedział Raić Ivan, zawodnik Mladostu Zagrzeb. - W Londynie rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, szczególnie w dwóch pierwszych setach. W trzeciej partii delikatnie pozwoliliśmy sobie się zrelaksować, jednak szybko wróciliśmy na odpowiednie tory i ostatecznie nie daliśmy przeciwnikowi zdobyć seta. Podobała mi się też atmosfera w hali. Mam nadzieję, że IBB Polonia będzie podnosić swój poziom i jeszcze kiedyś rozegramy mecz Ligi Mistrzów w Londynie.

– Dla mnie trudniejszy był nasz pierwszy mecz przeciwko IBB Polonii Londyn, który rozegraliśmy w Zagrzebiu, ponieważ to był pierwszy raz kiedy zobaczyliśmy angielską drużynę w akcji – podsumował Radovan Malević, trener Mladost Zagreb. - Następnie zrobiliśmy scouting i zaplanowaliśmy taktykę na to spotkanie. Dwa pierwsze sety były solidne w naszym wykonaniu i byliśmy lepsi technicznie. W trzecim pojawiły się pewne problemy, ale dokonaliśmy zmian na boisku i ostatecznie wygraliśmy cały mecz. Nie tylko nasza gra była na bardzo wysokim poziomie. Muszę przyznać, że cały event był świetnie przygotowany pod względem organizacyjnym. Życzę wszystkiego, co najlepsze dla naszego przeciwnika. Myślę, że Anglia jest na tyle dużym krajem, że powinna mieć dobrą drużynę, która będzie reprezentować ją w takich turniejach jak Champions League.

Teraz IBB Polonia Londyn ma możliwość wzięcia udziału w CEV Cup i zmierzyć się z holenderską drużyną Draismą Dynamo Appeldorn. Szczegóły na ten temat zostaną przedstawione wkrótce. Tymczasem, już w sobotę, 2 listopada londyńczycy powrócą na rodzime podwórko, gdzie rozegrają wyjazdowe spotkanie z Richmond Docklands.
Fot. sandsphotos
INNE                                   
Często nas biją
- Z kondycją polskiego boksu zawodowego jest troszeczkę gorzej – stwierdził niedawno ostatni polski medalista olimpijski w tej dyscyplinie (brąz w 1992 roku w Barcelonie) Wojciech Bartnik. Jest to delikatne stwierdzenie, bo w tym roku prawie wszyscy lali naszych. Niewielu może uznać go za udany.

"Polska zabójczyni" w klatce MMA
Karolina Wójcik z Krakowa pochodzi z Krakowa, a mieszka obecnie w Preston.
 24-latka zaczyna odnosić pierwsze liczące się sukcesy międzynarodowe w Mieszanych Sztukach Walki. W Pretorii została mistrzynią jednej z najbardziej znaczących organizacji w tej dyscyplinie – EFC.

Waleczny "Sokół" w York Hall
Bardzo dobrze spisał się podczas kolejnego występu na bokserskim ringu polski zawodnik, Kamil Sokołowski, który podczas gali w londyńskim York Hall odniósł szóste zwycięstwo w tej dyscyplinie. To zawodnik wszechstronny, który... na niejednym ringu pokazuje, na co go stać.

__________________________________
               REKLAMA
wycieczki promowe
Zabierz rodzinę na rejs do Amsterdamu -
 
Już od £59!

Sprawdź na 

promy
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.