Polacy rządzą w Cardiff

Rewelacyjnie spisali się nasi jeźdźcy podczas żużlowego Grand Prix Wielkiej Brytanii. W obecności 40 000 widzów(!) w Cardiff zwyciężył Bartosz Zmarzlik, na trzecim stopniu podium uplasował się Maciej Janowski. Inni nie byli też dużo gorsi. Na czele rankingu Grand Prix umocnił się jednak drugi w tych zawodach Brytyjczyk Tai Woffiden. Niestety, do szpitala trafił poważnie kontuzjowany Australijczyk Jason Doyle.
grand prix wielkiej brytanii
Piąta runda żużlowego Grand Prix, to był prawdziwie polski wieczór. Tym bardziej imponujący, że na przekór lekceważącym speedway miejscowym mainstreamowym mediom, w Cardiff pojawiło się tylko widzów, co, na futbolu. Takie tłumy na żużlu można zobaczyć chyba jeszcze tylko w Polsce, ale i to też rzadko. Do tego oczywiście nie brakowało polskich kibiców. Są wszak tacy, którzy jeżdżą z kraju, ale i tu Polaków nie brakuje. A jak można zobaczyć rodaków, którzy coś wygrywają...

Sygnał do ataku dał Janowski. Wygrał swój pierwszy bieg. Niestety upadł w kolejnym, na szczęście niegroźnie. Ale przecież później znów punktował i dzięki temu zakwalifikował się do półfinału. A w nim był rewelacyjny Zmarzlik oraz Patryk Dudek i Przemysław Pawlicki.  Taka rzecz przydarzyła się po raz pierwszy w historii. Wszyscy niestety wygrać nie mogli... Ale i ci którzy na tym etapie odpadli, zakończyli zawody wysoko, bo odpowiednio na 5. 6. miejscu. 
Tuż za Zmarzlikiem wyścig ukończył faworyt miejscowych Tai Woffiden, który pozostaje liderem klasyfikacji generalnej. Na dodatek jego przewaga nad Fredrikiem Lindgrenem wzrosła do 20 punktów, a nad naszym Janowskim do 22.
Zmarzlik, który tutaj wygrał 5 z 7 biegów, awansował w klasyfikacji z miejsca 8 na 5. Na podium stanął też Janowski, który dzięki temu jest w trójce najlepszych i traci tylko 2 punkty do drugiego Lindgrena. 


Tyle szczęścia co wcześniej Janowski nie miał w dwudziestym Jason Doyle. Indywidualny mistrz świata zawadził o motocykl agresywnie atakującego Brytyjczyka Roberta Lamberta, przekoziołkował i wpadł w bandę toru. Dodatkowo uderzył go własny motor. Przez kilkanaście minut udzielano mu pomocy na torze. Stadion opuścił w karetce.

Lambert też miał problemy w tych zawodach, w których startował z „dziką kartą”. Zaliczył m.in. upadek, kiedy na pierwszym wirażu gdy na wejściu w pierwszy łuk walczył na łokcie z Woffindenem. Inna sprawa, że decyzję sędziego Christiana Froschauera (Niemcy – znacie jakichś niemieckich żużlowców?) o jego wykluczeniu (jak i parę innych) wielu uważa za błędną. Miał też na koncie defekt maszyny w w pierwszej turze na chwilę przed rozpoczęciem wyścigu,kiedy to żaden z mechaników nie zdążył do niego podbiec z rezerwową maszyną.


Wyniki GP Wielkiej Brytanii:

1. Bartosz Zmarzlik (3,3,2,3,2,3,3) 19
2. Tai Woffinden (3,1,3,1,3,3,2) 16
3. Maciej Janowski (3,W,3,0,3,2,1) 12
4. Greg Hancock (0,3,3,2,2,2,0) 12
5. Patryk Dudek (1,2,2,3,2,0) 10
6. Przemysław Pawlicki (2,2,2,2,1,1) 10
7. Craig Cook (0,3,3,3,W,D) 9
8. Emil Sajfutdinow (2,3,2,0,0,1) 8
9. Chris Holder (2,1,1,0,3) 7
10. Fredrik Lindgren (1,2,1,2,1) 7
11. Nicki Pedersen (2,2,0,2,D) 6
12. Artiom Łaguta (1,0,1,3,1) 6
13. Jason Doyle (1,1,0,1,3) 6
14. Matej Zagar (0,1,1,1,2) 5
15. Martin Vaculik (3,0,U,D,D) 3
16. Robert Lambert (W,W,0,1,W) 1
17. Dan Bewley (0) 0
18. Jason Garrity - nie startował

Pozostałe turnieje Grand Prix 2018:

11.08 - Grand Prix Skandynawii w Malilli 
25.08 - Grand Prix Polski w Gorzowie
08.09 - Grand Prix Słowenii w Krsko 
22.09 - Grand Prix Niemiec w Teterow 
06.10 - Grand Polski w Toruniu

JAC
INNE                         

Często nas biją
- Z kondycją polskiego boksu zawodowego jest troszeczkę gorzej – stwierdził niedawno ostatni polski medalista olimpijski w tej dyscyplinie (brąz w 1992 roku w Barcelonie) Wojciech Bartnik. Jest to delikatne stwierdzenie, bo w tym roku prawie wszyscy lali naszych. Niewielu może uznać go za udany.
Artur Szpilka wraca na ring
To pewne, ale szczegółów na razie brak. - Szykuję się na kwiecień, maj. Może Ameryka, Anglia lub Polska” - mówi. Wraca po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją ręki.
IBB Polonia buduje markę
Najbardziej znany polonijny zespół siatkarski, IBB Polonia Londyn, pokazuje, że również na Wyspach może być to przedsięwzięcie profesjonalne i nie stroni od działań prowadzących go w tym kierunku. Wpływa to nawet na poczynania tutejszej federacji, Volleyball England, która wzorując się na Polonii, poświęciła mu specjalny artykuł.
Biedne zawody dla ubogich
To wielkie zawody kontynentalne, o których mało kto wie. Igrzyska Europejskie odbędą się po raz drugi w przyszłym roku, tym razem w Mińsku na Białorusi. Poprzednie miały miejsce w... Azerbejdżanie.  

REKLAMA
________________________________________________________________________________________________________________________
©Media&Net Invest

Stwórz darmową stronę używając Yola.